O mnie

Moje zdjęcie
i don't care.. I can't take care of anybody, especially of myself. seemingly strong woman, but like to cry like a child when no one can see her... silly? yeap I know, it's me.

poniedziałek, 7 lutego 2011

koniec

Rozwaliłam sesje.... i tylko pozostaje się cieszyc. Filozofia na 5 zdana i inne szmery bajery tez na 4 i powyżej...  końcu mi coś wyszło...
Ale czy szczeeśliwa z tego powodu jestem? Nie wiem.. i chyba nie za bardzo, znaczy sie dostrzegam to... i dobrze z zaliczone..ale co innego chodzi mi głowie...

Maciek...
sprawa wyjazdu...
..martwi mnie jeden  fakt. powiedzial ostatnio że ma nadzieje ze jak wróce wszystko będzie ok... w sumie no nie dziwie sie mu, bo sama bym chciałą żeby było ok, ale to tak dzwnie wygląda..
mam dziwne wrażenie że on chce żebym już jechała...

Uuuuuuuuuu...a to nie za fajnym echem rozchodzi się po moim serduchu...