O mnie

Moje zdjęcie
i don't care.. I can't take care of anybody, especially of myself. seemingly strong woman, but like to cry like a child when no one can see her... silly? yeap I know, it's me.

piątek, 6 stycznia 2012

Eblouie Par La Nuit

Tylko aki tytuł przychodzi mi do głowy kiedy pragne cos napisac... hah...pragne...a czego ja bym nie pragnela? badz czy ja jeszcze chce pragnac? czegokolwiek?

uwielbiam to:
A la prochaine station,petit européen. 
Mets ta main,dessend-la au dessous de mon coeur... <3

małe podsumowanie 2011?
nieee... szkoda mi na to czasu, o czym pisac? o łzach? zmarnowanym roku na poszukiwanie wlasnego miejsca na ziemi? o klamstwach jakie mi wmawiano ? nie nie nie... 
Jeden plus tego co se dzialo to to ze sie moze czegos wiecej nauczylam... tak, zapewne tak. Ale czy chce o tym mowic? chyba nie... nie teraz...

Pamietam jak pare lat temu pisalam postanowienia co roku na kartkach i wkladalam je do koperty... i hmmm.. niektore z nich wtedy sie spelnialy...a czemu teraz to nie dziala? moze mniej sie pilnuje...? choc wtedy tez bylam taka jak i teraz... nie wiem, moze dlatego ze sie starzeje, ze zatracilam poczucie przywiazania do czegokolwiek, ze po ylu porazkach juz nie potrafie zabrac sie za nic?  nie wiem... wole nad tym nie myslec...

z czego jestem dumna po tym roku 11? 
pierwsze co mi przyszlo na mysl to to, ze uslyszalam slowa przepraszam od pewnego faceta ktory mnie zniszczyl ze 2,3 lata temu. zyczylam mu zle, no i niestety stalo sie... czy ktos mnie wysluchal i tak mu sie zycie potoczylo? nie wiem... nie bylam swiadoma tego co mowie bo wyrzadzil mi krzywde, na ktora sama sobie pozwolilam.ale mniejsza z tym... dobrze zrobil...i mam nadzieje ze jeszcze kiedys o nim cos uslysze, w koncu cos tam wniosl w me zycie... ale bez przesady
z tego ze ktos spelnil moje marzenie... wyjechalam z kraju, wyjechalam do miasta o jakim zawsze marzylam by byc... Czy jestem szczesliwa? jestem, bardziej niz sie moze wydawac patrzac na mnie. CZemu tego nie okazuje? moze boje sie kolejnej porazki... Dziwne emocje we mnie tkwia.. moja dusza zajebiscie sie raduje, bo inaczej tego nie moge okreslic, tylko nie wiem dlaczego moje cialo nie wspolgra z nia... Czy ze mna jest cos nie tak ?Czy moze siedzi we mnie cos co nie pozwala mi pokazac ta radosc? nie wiem...
co wiecej? hmmm... chyba nic... bo jak to powiedzialam.2011 nie byl moim udanym rokiem... bardziej zadowolily mnie slowa przepraszam od prawie ze obcego faceta niz hmm... poznanie 50 osob, udane imprezy na akademiku, caly pazdziernik wypelniony imprezami  prawie ze... co zrobic.
Poprostu doroslam... doroslam i w koncu chcialabym powiedziec ze nie zmarnowalam 22 lat zycia na ciagle poszukiwanie sensu tego wszystkiego...

Patrzac na znajomych, jakie prowadza zycie, czlowiek az sam sie zastanawia czy kiedykolwiek jemu sie tak ulozy. jedna kolezanka spdzewa sie 2 dziecka, kolejna bierze slub za rok... inni prowadza udane zycie bo maja stuia i prace, inni tylko prace. zero zmartwien. A ja? ciagle w tym samym gownie jak rok temu i dwa... i co? jak to rozwiazac? 

miec takie miejsce, swoje jedyne...maly pokoik... by wejsc, zamknac drzwi... wykrzyczec KUUUURWA na caly glos i ze wszyskich sil, uspokoic sie i wyjsc... nie wiem nic. nie znam moze zycia? moze sie tylko mylilam co do swojej wiedzy o tym wszystkim? nie wiem...

pojawila sie mala iskierka nadziei, Rob... ale nie chce zapeszac wiec nic nie wspomne na ten temat. chce tylko byc szczesliwa- ehhh uwielbiam jak on to mowi... szczesliwa ;) 

Yo Sushi- napewno tam kiedys wroce... soo good memories.

tak na koniec moge jedynie napisac ze cholernie sie boje... kazdego dnia gdy podnosze glowe z poduszki. what the fuck is going on here? i know that i must struggle with a lot of problems now... and i can't figure it out what should I do with it, bu I have a plan. back up plan... 
maybe i have, but i dont have 100% that it wil be enouh good for enybody...especially for me.
I'm scared cos i see that i lost a sense of talkng? since february last year i was talking too much, and i lost everythink? yeaaaap... maybe t's because of that... so know i want to see how it is when i'm a  listener and everybody else are speakers... It will be a lot of fun. 
or a big big mistake...

I'm not good enough for him. i feel that his bored... am i wrong? 

'I hate feeling like this
I'm so tired of trying to fight this
I'm asleep and all I dream of
Is waking to you
Tell me that you will listen
Your touch is what I'm missing
And the more I hide I realize I'm slowly losing you...