O mnie

Moje zdjęcie
i don't care.. I can't take care of anybody, especially of myself. seemingly strong woman, but like to cry like a child when no one can see her... silly? yeap I know, it's me.

czwartek, 13 stycznia 2011

dwie ręce -two hands

na jednej rece duma, na drugij siła... motyw dnia dzisiejszego...
on one hand i wrote "proud" on the other one "strengh" and thats everythink;)

hasło na dziś prócz tamtego
"...mam swój charakter... pomimo tylu wad... mam swój świat wartości... i mam silną wolę... a łzy to tylko chwilowe... otwierają bynajmniej oczy na rzeczywistość! " i huj w dupe całęj rezcie... moze sie kiedys zlamie, poki co za duzo lez na dzis i calej reszty... poczekam,moze zrozumie... dostrzeze, zauwazy.. ja wracam do domu niedlugo ;) 2tyg jak nie wiecej ;) <3 Kocham Cie siostra, nawet nie wiesz jak i dziękuje za dzisiaj :*

środa, 12 stycznia 2011

brak Ciebie...

ku.wra ...nawet nie wiesz jak mi Ciebie brakuje... a no...brakuje... tego z poprzednich miesięcy... CHOLERNIE!!! :(
brak powaznych rozmów każdego wieczora-tak jak kiedys jak do Ciebie przyjezdzalam,brak Twojej obecności...brak tych oczu ktore na mnie tak slodko patrzyly.. brak zrozumienia mnie..a moze ja Ciebie? Kwestia wysluchania...
Nie mowie wielu rzeczy by sprawic Ci przykrość... kocham.. dlatego mowie,bo chce uniknac tego w przyszlosci.. Zazdrosna? Jak cholera... ale jak mam nie być hmmm? o Cebie? Kiedy wiem jak kiedys bylo... no właśnie... kiedyś... Brakuje mi tego... dlatego taka jestem...zazdrosna,smutna, z tysiacami mysli w glowie... dlatego...
Nie zauwazyles ze kiedys taka nie bylam? A zauwaz ze Ty inaczej do mnie podchodziles...do tej naszej calej sytuacji... rozmawiales, tlumaczyles, wyjasniles... prosze Cie... potlumacz jak dawniej, tylko teraz na żywo, nie przez telefon... porozmawiaj jak kiedys, lezac nade mna i patrzac prosto w oczy i mowiac o wszystkim... poprostu... tak od co... brakuje mi twoich slow...  to, ze mi ich brakuje powoduje to,ze ja mowie wiecej..za nas dwoje... pomyśl nad tym... prosze... :( Boja juz nie dam rady... :( i nie zale sie dlatego zeby CI przekazac to ze nie jestes tym kim chcialabym bys byl..bp jestes...tylko czasmai zapominasz o ty,ze przyzwyczailes mnie przez wiele miesiecy do wizji "tamtego Ciebie" tego z poczatku... a teraz mi tego brakuje... wiesz?:( i nie mowie tego dlatego zebys musial ronic przeze mnie lzy jak kiedys...tego pamietnego dl mnie wieczoru..bo lamiesz mi serce tym...

tylko pomysl nad caloscia.prosze. bo kazesz sie przyzwyczaic do "obecnego CIebie" kiedy ja ciagle pamietam i zakochalam sie "w tamtym" a wiem,ze "Ty teraz" to ta sama osoba co "ty kiedys" ...<3 KOCHAM... to moje jedyne wytlumaczenie na cale zlo,jakie siedzi we mnie i jakim CIe czasami obdarzam... poprosu... kocham Cie... cala soba... nawet paznokciami w palcow;p

wtorek, 11 stycznia 2011

11.01.2011

Dzisiaj jak to mówili w telewizji trafiło się na kumulacje jedynek ;) Też nie mają co ludzie wymyślać nie?:) no ale o czymś muszą trąbić w końcu bo by było za cicho na tym świecie...

hmmm...co u mnie nowego?
nic... wycieczka po Koszalinie... miałam pisać że Tanowie,bo jeszcze trochę mi się mylą ;) bo w sumie i jednego i drugiego miasta nie lubię.

Who makes me laugh?
- one man in New Yorker. He was buying shorts for his girlfriend ;p but I was thinner and in the end I bought one pair and he smiled because of this situation
-weird woman in the bus nb 14 (i think... ;) )she was caught by men in the bus because she didn't have a ticket;p they called for police and 5 police officers came to the bus on the bus stop;) it was verry fnny ;)
- and woman in a farmacy;) she told me that im very honour lady because i came back and return her 33 groszy ;p
- i to chyba tyle... no... nie ma co się łudzić..

Co tak poza? hmmm..nic... siedze i klepie bo nie mam co robić a Macek ada z kimś tam i przerabia zdjęcia... :( no ale... niech robi,w końcu on to kocha i jest w ty dobry.

Niedługo egzaminy... czy zdam? nie wiem,chciałabym...ale czy mi wyjdzie? Nie mam motywacji.. Nawet to, że pojadę do domu nic nie działa... Wiem że się spotkam ze wszystkimi, na Tarnów wbije do Kasi mojej i Oli, i się doczekać nie mogę.. .no ale? Najgorzej się jest zebrać.. Nic na to nie poradzę przecież...

Dobra...dosyć morałów. REszta niech się w głowie kumuluje, w końcu tam jej miejsce... ;/

poniedziałek, 10 stycznia 2011

another "?"

It's weard how my life is changing... one day im in my hometown... another im here...
What can say more?
i dont know what i shod do next...
a lt of ppl are keen on me... and I? what I've done?
it's so stupid question... and only I... inside me know,that i failed..
im 21 and i'm failed... i let somebody down... who the person is?
i could only say that's not one person...
it's really hard to live here... but maybe ill fing strenght to go through this... maybe...
Where are my dreams? Where are my strenght?- but why im asking about it, so i've never had it..? weard...
so... keep going.. maybe one day I could say that i do everythink to make my life easer...