O mnie

Moje zdjęcie
i don't care.. I can't take care of anybody, especially of myself. seemingly strong woman, but like to cry like a child when no one can see her... silly? yeap I know, it's me.

czwartek, 19 stycznia 2012

funny

co ja sobie w ogole myslalam...
ze kupie bilet, ni to zrozuieja i dadza blogosławiensttwo na droge? hmmm chyba sie przeliczylam...
jakos tego nie widze pozytywnie... jakos nie.
Znowu podejda do mnie jak do dziewczyny chorej psychicznie, glupiej i nierozwaznej, ktora ma szalone pomysly. Pewnie znow pomysla ze skonczy sie t placzem i powrotem do domu rodzinnego  opłakanym stanie. Wiem, za kogo mnie uważają, nie jet to miłe.
Czasem się zastanawiam, czy to, jak postępuje, nie ma czasem czegoś wspólnego z moją chorobą... Bo czytałam ze ma ona w niektorych przpadkach jakiś wpływ na funkcjonowanie mózgu...
"Poza bólem głowy zmiany czuciowe nie występują. Zaburzenia psychiczne u większości chorych łączą się z objawami neurologicznymi; występują w postaci schizofreniizaburzeń maniakalno-depresyjnych i nerwicy." hmm... schizofrenia?- zdecydowanie nie... depresja? mialam... nerica? wiadomo...


chce zaryzykować, wiem, ze tym razem sie uda. Lecz czy oni beda umieli postawić na mnie jeszcze raz? watpie..nie widze tego... 
raz-maja za mało czasu na przemyslenie,
dwa- nie ufaja mi juz, 
trzy- nie potrafią rozmawiac ze mna,
cztery- nie znają mnie na tyle


jak wybrnąć? 
i just wanna make my day brighter... just wanna try last one more time.. :(

so stand in he rain, stand your ground stan dup when it's all crushing down...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz